Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drut jubilerski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drut jubilerski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 maja 2015

Promieniotwórczy wisior

Prace przygotowałam na wyzwanie w KK "Wyjątkowe kobiety", które jest tym razem o M. S. Curie. Miało być chemicznie, matematycznie, neonowo lub promieniotwórczo.
Wisior zrobiłam techniką wire wrapping z drutów jubilerskich. Na środku umieściłam żółte, neonowe elementy.
Dlaczego taka nazwa? Użyłam fluorescencyjnego lakieru przez co te dwa elementy w dzień są bardzo widoczne, a w nocy świecą na żółto-zielony kolor przez co wisior wygląda jak napromieniowany.

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Turkusowe oczka

Komplet składający się z bardzo drobnych kolczyków, sztyftów oraz delikatnego wisiorka. Kolczyki, jak i zawieszka wykonane zostały z drutów jubilerskich. Całość ożywiają minimalistyczne turkusowe dodatki.
Jak to u mnie często bywa w trakcie tworzenia zmieniła mi się koncepcja. Zawieszka miała być elementem bransoletki, ale uznałam, że na łańcuszku będzie prezentować się lepiej. Kolczyki natomiast to inna bajka, bo wyszły mi zupełnie inne niż chciałam ;)

poniedziałek, 23 marca 2015

Wisiorek leśnej wróżki

Zrobienie go zajęło mi trzy wieczory, co prawda niecałe, ale poświęciłam mu w sumie dobrych parę godzin. Wisior zrobiony techniką wire wrapping z posrebrzanych drutów, zawieszony na zielonym sznurku sutasz. Na jego dolnej części umieściłam mały koralik. Sercem wisiorka jest jednak oszlifowane szkło, które w zależności od padania światła przybiera ciemniejsze lub jaśniejsze odcienie zieleni. Skorzystałam z udanej pogody i część zdjęć zrobiłam na świeżym powietrzu. Wisiorek idealnie się na nich prezentuje.

czwartek, 12 marca 2015

Księżyc

Wisiorek o wymiarach 1,5cm x 5cm. Do jego zrobienia użyłam drutów jubilerskich (już chyba nie muszę tego pisać, bo jak zdążyliście zauważyć są one bardzo często przeze mnie używane tak jak i spinacze biurowe). Wiszący niebieski element to szkło pięknie oszlifowane przez morze. Dwa lata temu podczas pobytu w Reggio di Calabria na tamtejszej plaży udało mi się ich troszkę nazbierać, ale nie wiedziałam jeszcze wtedy co z nich powstanie.


wtorek, 3 marca 2015

Naszyjnik esy floresy

Wykonany został z posrebrzanych drutów. Ozdabiają go jedynie czarne, nieduże elementy: kaboszon i trzy małe koraliki.
Miałam problem jak go zatytułować, bo z niczym mi się nie kojarzy, to taki zwykły, powyginany naszyjnik, kolejny twór z drutów.

niedziela, 1 lutego 2015

Silver

Dziś coś dużo mniejszego i mniej pracowitego. Tym razem zrobiłam pierścionek. Cały wykonany z posrebrzanych drutów i ciemnych, srebrnych koralików. Pierścionek wyszedł niestety lekko rozmazany mimo moich licznych starań. Mój aparat jest oporny przy robieniu zdjęć małych, błyszczących rzeczy. Przynajmniej dziś miałam dobre światło dwa dni temu przez ponurą pogodę nie wyszło mi żadne zdjęcie tego pierścionka.


piątek, 23 stycznia 2015

Kolia na balowe wyzwanie

Projekt naszyjnika przeleżał sobie dobre ponad dwa tygodnie z porozrzucanymi elementami wokół niego za nim zabrałam się za jego realizację.
Kaboszony mają ok. 3cm długości i 2,5cm szerokości. Połączyłam je za pomocą drutów jubilerskich z dodatkiem drobnych koralików. Całość zawiesiłam na posrebrzanym, plecionym łańcuszku.
Te sporych rozmiarów kaboszony czekały chyba specjalnie na wyzwanie w Szufladzie, bo wcześniej nie miałam motywacji, by się nimi zająć. Naszyjnik wyszedł spory, ale miało być elegancko z przepychem i blaskiem, dlatego zgłaszam go na wyzwanie "Niech żyje bal!".


poniedziałek, 5 stycznia 2015

Oszronione drzewo - wisior

Zaległych prac już nie mam i tym razem przygotowałam coś nowego, zimowego. "Oszronione" wyzwanie w Szufladzie zainspirowało mnie do zrobienia takiego o to wisiorka i przyniosło mi wiele innych pomysłów na zimową biżuterię. Wisior wykonałam z drutów jubilerskich oraz przezroczystych koralików mających przypominać szron. Zawiesiłam go na srebrnym sznurku do sutaszu, który również jak kryształki lekko się mieni czego na zdjęciach niestety nie widać.
Pracę oczywiście zgłaszam na wyzwanie.


czwartek, 20 listopada 2014

Czarny motyl z koronką

Wisior zrobiłam specjalnie na wyzwanie "Bingo!" w Szufladzie. Tyle możliwości i pomysłów, a prace można zgłosić tylko jedną. Długo się zastanawiałam, ale wreszcie postanowiłam wykonać motyla. Zrobiłam go z drutów jubilerskich, skrzydła wypełniłam czarną koronką, całość zawiesiłam na posrebrzanym łańcuszku. Zastanawiałam się również, czy nie dodać do niego koralików, które by go nieco ożywiły, ale miałam wątpliwości czy koronka nie stanie się przez to mniej widoczna, a wisior będzie zbyt przekombinowany, wiec zostało jak jest.


czwartek, 13 listopada 2014

Zakładki do książek

Pewnie większość z Was posiada przynajmniej jedną. Moje papierowe zakładki leżą gdzieś zapomniane w książkach zbyt szybko je gubię i niszczę, a zamiast nich używam tego co mam pod ręką. Najczęściej jest to telefon, który często ląduje z hukiem na podłodze, gdyż zapominam, że zamknęłam go w książce. W okresie jesienno zimowym szczególnie staję się molem książkowym i stąd ten pomysł. Taka mała nowinka na blogu, a jednocześnie odskocznia od biżuterii, jednak by były one trwalsze od tych z papieru zrobiłam je z drutu i koralików.

piątek, 12 września 2014

Motyw zwierzęcy - pawie pióra

Wisior wzorowany na pawich piórach jest jak dotąd moim najbardziej pracowitym tworem. Na zrobienie jednego pióra poświeciłam wiele godzin, a potrzebowałam ich aż trzy. Na początku miał być to naszyjnik, ale w trakcie łączenia nastąpiła mała zmiana planów. Pióra robiłam ze spinaczy biurowych, drutów jubilerskich i koralików, które mienią się rożnymi kolorami niestety na zdjęciach tego nie widać, ale ciężko jest uchwycić, to aparatem. Podobno zamiast piór wyszły mi pająki, ale ja mam chyba inną wyobraźnie ;) "Zwierzęta", to kolejne wyzwanie Szuflady, które mnie zainspirowało, więc ponownie zgłaszam swoją pracę i czekam na kolejne interesujące wyzwania.


środa, 9 lipca 2014

Motylem jestem

Miały być kolczyki, ale, odkąd zrobiło się wreszcie porządnie ciepło, to mam zastój twórczy i częściej bywam poza domem korzystając z uroków lata, wy też tak macie, czy tylko ja się tak rozleniwiłam? Komplet wisiorek + pierścionek będzie prezentem urodzinowym dla małej damy, więc mam nadzieję, że jej się spodoba. Inspiracją do jego stworzenia była piosenka, którą słyszałam ostatnio w radiu "Motylem jestem" i stąd jest również ten sam tytuł posta.

niedziela, 15 czerwca 2014

DIY - pierścionek

Dziś w końcu wystawiłam obiecanego wam posta. Pierścionek robiłam takim samym sposobem jak ten z czarnymi koralikami, ale by nie mieć w swoim składzie biżuterii dwóch takich samych tego zrobiłam z dwóch srebrnych koralików i jednego przezroczystego. Po kliknięciu w "więcej" pod zdjęciem będziecie mogli zobaczyć dokładną instrukcję.

wtorek, 10 czerwca 2014

Duo

Cały czas doskonalę technikę robienia pierścionków tym razem przedstawiam wam dwa, bo nie mogłam się zdecydować, który lepszy. Pierścionki są robione ze spinaczy, tak jak poprzedni, z cieńszego drutu i drobnych koralików. W paczce zostało mi jeszcze trochę spinaczy do wykorzystania, więc uczę się dalej jak zrobię coś porządnego, to się pochwalę :) a jak na razie w najbliższym czasie zapraszam na kolejnego posta zaprezentuję w nim jak można zrobić jeden z takich pierścionków.


środa, 4 czerwca 2014

Słonik

Kolejne moje dzieło wykonane techniką wire wrapping. Polega ona na wyginaniu, owijaniu i modelowaniu drutu, najczęściej srebrnego, ale również złotego lub miedzianego, ja korzystam z drutu jubilerskiego, a ostatnio nawet ze spinaczy do papieru. Dzięki tej technice można stworzyć praktycznie każdy kształt biżuterii. Technika ta bywa dość pracochłonna i wymaga cierpliwości, ale jak na razie tak przypadła mi do gustu, że ciągle coś tworzę. Do zrobienia wisiorka użyłam przezroczystych koralików i drutów jubilerskich o różnych grubościach. 
Wisiorki o kształcie słonika z trąbą do góry służyły jako amulety szczęścia źródeł słoniowego amuletu dla zainteresowanych można doszukiwać się w hinduizmie, mi zawsze trochę dodatkowego szczęścia się przyda, choć nie wierzę w działanie amuletów, to niektóre ładnie wyglądają.

poniedziałek, 12 maja 2014

Nausznica

Sztyft połączony dwoma łańcuszkami z nausznicą, trochę inna wersja kolczyków. Na żywo wygląda znacznie lepiej ale mój aparat się chyba na mnie uwziął i akurat zdjęć nausznicy nie chciał robić, więc po ciągłych próbach wystawiłam w końcu takie jakie udało mi się zrobić.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...