Doszłam do wniosku, że wyszywanki muliną ażurowych elementów wychodzą mi najlepiej. Za każdym razem chcę, aby różniły się od siebie, więc zawsze staram się w nich coś zmieniać. Medalion ten ozdobiłam bordowym piórkiem i nie obszywałam go wokoło koralikami. Nie wyszyłam również całości ażurowego elementu. Dzięki tym różnicom wisior wygląda na bardziej subtelny od poprzednich. Oprócz bordowego koloru muliny użyłam również pudrowego różu. Wisior ma około 5 cm średnicy i na początku miał być bez piórka, ale oceniono go, że wygląda jak medalion wiedźmy, więc dostał dyndającą ozdóbkę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mulina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mulina. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 grudnia 2017
piątek, 21 kwietnia 2017
Ażurowe serce
Wisior z kolejnego kolczyka. Od pozostałych wyszywanek różni go to, że ażur jest po obu stronach wisiorka. Wedle życzenia wyszyłam go skromnie czarną muliną.
Moja wizja wisiorka wyglądała zupełnie inaczej. Jedną stronę chciałam pozostawić niewyszytą, natomiast druga strona miała być w pastelowych kolorach. Może jak uda mi się wygrzebać kolejne ażurowe kolczyki to wyszyje je w taki sposób.
Serce wisiorka bardzo mocno się błyszczy i odbija światło, więc trudno mi było go sfotografować, ale na trzecim zdjęciu uchwyciłam jego rzeczywisty złoty kolor.
Moja wizja wisiorka wyglądała zupełnie inaczej. Jedną stronę chciałam pozostawić niewyszytą, natomiast druga strona miała być w pastelowych kolorach. Może jak uda mi się wygrzebać kolejne ażurowe kolczyki to wyszyje je w taki sposób.
Serce wisiorka bardzo mocno się błyszczy i odbija światło, więc trudno mi było go sfotografować, ale na trzecim zdjęciu uchwyciłam jego rzeczywisty złoty kolor.
środa, 5 kwietnia 2017
Eksplozja kolorów
Zaczęło się od "Mandali" i wyszywanie muliną ażurowych elementów tak mi się spodobało, że powstawały i wciąż powstają kolejne twory w tym stylu. Cały wisior zrobiony jest ze staroci z elementów z odzysku. Ażur był dużym kolczykiem, kolorowy kaboszon oczkiem pierścionka, srebrne koraliki oberwałam z bluzki a skóra, którą go podszywałam, pochodzi ze starej torebki. Zawieszkę o średnicy 6 cm zawiesiłam na podwójnym, cieniutkim, woskowanym sznureczku.
Wisior wykonałam specjalnie na kolejne wyzwanie Szuflady stąd te jego kolorki.
Wisior wykonałam specjalnie na kolejne wyzwanie Szuflady stąd te jego kolorki.
poniedziałek, 7 listopada 2016
Wyszywany muliną
Wisior inspirowany biżuterią Boho zapowiada mój powrót do tworzenia.
Posrebrzany element został przyklejony do czarnej, sztucznej skóry, a następnie wyszyty muliną. Całość została obszyta fasetowanymi koralikami i ozdobiona trzema chwostami.
Posrebrzany element został przyklejony do czarnej, sztucznej skóry, a następnie wyszyty muliną. Całość została obszyta fasetowanymi koralikami i ozdobiona trzema chwostami.
poniedziałek, 28 marca 2016
Po raz drugi
Kolejny wyszywaniec muliną. Jest to pomniejszona wersja podłużnego pierścionka. Wykonałam go dla koleżanki. Jego kolorystyka miała być dopasowana pod kolor wzorów jej bluzki. Pierścionek jest o połowę mniejszy od poprzedniego i bardziej okrągły, ale również wygięłam go lekko, aby lepiej dopasowywał się do kształtu palców. Podszyłam go także czarną, sztuczną skórą.
piątek, 12 lutego 2016
Podłużny pierścionek
Mój wcześniejszy wisiorek "Mandala" był w tym przypadku moją inspiracją. Pomysł z użyciem muliny uważam, że bardzo dobrze się sprawdził, więc postanowiłam wyszyć pozostałe elementy, które mi zostały.
Wymiary pierścionka to: 4 cm x 2,3 cm. Wierzch jest lekko wygięty, aby lepiej dopasowywał się do kształtu palców. Podszyty czarną, sztuczną skórą. Baza pierścionka jest regulowana.
Wymiary pierścionka to: 4 cm x 2,3 cm. Wierzch jest lekko wygięty, aby lepiej dopasowywał się do kształtu palców. Podszyty czarną, sztuczną skórą. Baza pierścionka jest regulowana.
piątek, 18 grudnia 2015
Śnieżynka
Wyszywany wisior o średnicy 5 cm z wiszącą błękitną, fasetowaną łezką. Jego środek zdobi wzór mający przypominać śnieżynkę, którą wykonałam z sześciu zawieszek w kształcie listków przyklejonych na białym filcu, a następnie wyszytych muliną w odcieniach błękitu i bieli. Zawieszkę zawiesiłam na szarym sznurku do sutaszu. Nie posiadałam niestety odpowiedniego odcienia skóry, który pasowałby mi do wisiorka więc użyłam białego filcu również do jego podszycia.
poniedziałek, 16 listopada 2015
Mandala - wisior
"Mandala" to rysunek na planie koła. W ostatnim czasie dość często widziałam je na internecie, więc stały się dla mnie inspiracją do zrobienia wisiorka w tym stylu. Posrebrzany element, którego użyłam miał właśnie przypominać taki rysunek. Jego wzorki wyszyłam różnokolorową muliną i pięcioma srebrnymi, fasetowanymi koralikami. Cały wzór obszyłam czarnymi, podłużnymi koralikami tworząc okrągłą zawieszkę o średnicy ok. 4,8 cm, którą podszyłam czarną skórą ekologiczną. Zawieszkę umieściłam na skręcanym, woskowanym sznurku dodając na jego końcach posrebrzane zapięcie. Sznurek ma długość ok. 34 cm, więc wisior zakłada się bez konieczności rozpinania i zapinania a zapięcie dodałam jedynie do ozdoby i by zapobiec rozwarstwianiu się sznurka.
środa, 8 kwietnia 2015
Granat + złoto
Bransoletkę zrobiłam na wzór pasiastej dla miłośniczki granatowego koloru. Pleciona z muliny, obszyta pozłacanym łańcuszkiem.
Ostatnio siedzi we mnie leń, a praca nad biżuterią wygląda w ten sposób, że mam pomysł, ale na wyjęciu potrzebnych mi rzeczy i bałaganie w około mnie się kończy. Potrzebuję zastrzyku energii, bo chyba dopadło mnie wiosenne przesilenie.
Ostatnio siedzi we mnie leń, a praca nad biżuterią wygląda w ten sposób, że mam pomysł, ale na wyjęciu potrzebnych mi rzeczy i bałaganie w około mnie się kończy. Potrzebuję zastrzyku energii, bo chyba dopadło mnie wiosenne przesilenie.
sobota, 6 grudnia 2014
Pasiasta bransoletka z muliny
Najprostszy wzór bransoletki wykonany z trzech kolorów muliny: miętowy, biały i czarny. Obszyłam ją pozłacanym łańcuszkiem, aby nie była taka zwyczajna. Podstawowe wzory takich plecionych bransoletek mi wychodzą, ale tych bardziej rozwiniętych i pracochłonnych jeszcze nie opanowałam. Ciągle ta mulina mi się plącze tworząc przez to niepotrzebne supełki. Uważam, że albo moja technika wyplatania jest jeszcze słabo rozwinięta albo trzeba mieć sporą cierpliwość przy ich robieniu, ale muszę przyznać, że takie przeplatanie jest wciągające, jak już się złapie rytm, to ciężko się oderwać :)
poniedziałek, 5 maja 2014
Kolorowo i energetycznie
Trochę chłodno się zrobiło, ale za oknami mamy wiosnę w pełnym rozkwicie, na moim blogu także zawitała w postaci kolorowej bransoletki wykonanej z resztek paska do spodni i muliny. Zwykła prosta, ale cieszy moje oczy. Ogólne zmiany na blogu uważam za zakończone, efekt końcowy mi się podoba mam nadzieję, że wam też.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








.jpg)
.jpg)

