Pierścionek (jak to bywa u mnie bardzo często) w części jest z odzysku. Jego oczko to klips, który po obszyciu złotymi koralikami stał się zupełnie inną ozdobą. Troszkę w stylu retro, który skojarzył mi się z wytwornymi damami. Jego wymiary to: 3,5 cm x 2 cm podszyty jest jasnozłotą skórą i umieszczony na regulowanej bazie. Miałam problem z określeniem koloru oczka pierścionka czy to kobalt, czy może już granat.
Do jego obszycia użyłam tym razem nici monofilowych, z którymi sobie nie radziłam. Plątały się, a koraliki układały się nie tak, jak powinny, ale tytułowa "Lady K" i tak jest zadowolona, więc chyba aż tak źle nie jest.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobalt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobalt. Pokaż wszystkie posty
piątek, 24 lutego 2017
środa, 27 kwietnia 2016
Fala
To pierścionek o sporych gabarytach inspirowany zdjęciem. Oczko ma wymiary: 4 cm x 2,5 cm. Obszyte jest srebrnymi koralikami, podszyte sztuczną skórą i umieszczone na posrebrzanej bazie.
Kaboszon, którego użyłam, pochodzi z odzysku. Chomikuję sporo rzeczy, a on urzekł mnie swoimi kolorami i szkoda mi było go wyrzucać. W poniedziałek spędziłam sporo czasu, za nim oczyściłam go zmywaczem do paznokci z kleju, ale było warto.
Kaboszon, którego użyłam, pochodzi z odzysku. Chomikuję sporo rzeczy, a on urzekł mnie swoimi kolorami i szkoda mi było go wyrzucać. W poniedziałek spędziłam sporo czasu, za nim oczyściłam go zmywaczem do paznokci z kleju, ale było warto.
piątek, 22 kwietnia 2016
Warkocze
Pomysł na naszyjniki nie jest mój. Tego typu biżuterii krąży wiele, a jej wykonanie nie jest trudne. Mam parę szpulek kordonków, których nie wiedziałam, do czego wykorzystać, więc zrobiłam dwa bliźniacze naszyjniki dla siebie i koleżanki.
Ceny takich naszyjników czasem powalają, choć nie wiem czemu. Zakup sznurków, zapięć ozdóbek (choć pewnie każda z nas ma gdzieś w szafce łańcuszki czy koraliki) to nie tak wiele a wystarczy tylko chwila cierpliwości, by zrobić coś takiego. Jaka jest później satysfakcja, gdy coś się zrobi własnoręcznie :)
Ceny takich naszyjników czasem powalają, choć nie wiem czemu. Zakup sznurków, zapięć ozdóbek (choć pewnie każda z nas ma gdzieś w szafce łańcuszki czy koraliki) to nie tak wiele a wystarczy tylko chwila cierpliwości, by zrobić coś takiego. Jaka jest później satysfakcja, gdy coś się zrobi własnoręcznie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


