Wisior z kolejnego kolczyka. Od pozostałych wyszywanek różni go to, że ażur jest po obu stronach wisiorka. Wedle życzenia wyszyłam go skromnie czarną muliną.
Moja wizja wisiorka wyglądała zupełnie inaczej. Jedną stronę chciałam pozostawić niewyszytą, natomiast druga strona miała być w pastelowych kolorach. Może jak uda mi się wygrzebać kolejne ażurowe kolczyki to wyszyje je w taki sposób.
Serce wisiorka bardzo mocno się błyszczy i odbija światło, więc trudno mi było go sfotografować, ale na trzecim zdjęciu uchwyciłam jego rzeczywisty złoty kolor.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Złoty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Złoty. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 kwietnia 2017
piątek, 24 lutego 2017
Lady K
Pierścionek (jak to bywa u mnie bardzo często) w części jest z odzysku. Jego oczko to klips, który po obszyciu złotymi koralikami stał się zupełnie inną ozdobą. Troszkę w stylu retro, który skojarzył mi się z wytwornymi damami. Jego wymiary to: 3,5 cm x 2 cm podszyty jest jasnozłotą skórą i umieszczony na regulowanej bazie. Miałam problem z określeniem koloru oczka pierścionka czy to kobalt, czy może już granat.
Do jego obszycia użyłam tym razem nici monofilowych, z którymi sobie nie radziłam. Plątały się, a koraliki układały się nie tak, jak powinny, ale tytułowa "Lady K" i tak jest zadowolona, więc chyba aż tak źle nie jest.
Do jego obszycia użyłam tym razem nici monofilowych, z którymi sobie nie radziłam. Plątały się, a koraliki układały się nie tak, jak powinny, ale tytułowa "Lady K" i tak jest zadowolona, więc chyba aż tak źle nie jest.
środa, 24 sierpnia 2016
Złoty łapacz snów
środa, 6 kwietnia 2016
Ażurek
Wisiorek zrobiony z pozłacanego, ażurowego elementu w kształcie trójkąta oraz podłużnego guzika, którego obszyłam granatowymi, fasetowanymi koralikami. Zawieszkę zawiesiłam na bardzo długim pozłacanym łańcuszku.
piątek, 4 grudnia 2015
Kolorowe oczka
Kolejna bransoletka z guzików zrobiona w ten sam sposób jak jej czarno złota wersja. Jej długość to ok. 15 cm, ma wszyty pozłacany łańcuszek umożliwiający jej regulację i podszyta jest jasnozłotą skórą ekologiczną. Elementy są jedynie nieco większe od poprzedniej wersji, gdyż mają około 2 cm.
piątek, 27 listopada 2015
Dwa w jednym
Trzy czarne guziki ze złotymi różami obszyłam jasnozłotymi koralikami. Posłużyć mi miały jako elementy kompletu: kolczyków i pierścionka. Zrezygnowałam jednak z tego pomysłu ze względu na ich wielkość. Po obszyciu ich średnica to ok. 2.2 cm więc na sztyfty byłyby za duże. Elementy te połączyłam więc pozłacanym łańcuszkiem o długości 43 cm. Wyszła mi w ten sposób oplatająca nadgarstek bransoletka, ale i nie tylko. Długość łańcuszka umożliwia zawieszenie trzech różyczek na szyi, które tworzą w ten sposób delikatny wisiorek.
Bransoletka i wisiorek w jednym o to moje kolejne biżuteryjne wykorzystanie guzików.
niedziela, 1 listopada 2015
Bransoletka z guzików
Siedem guzików o różnych odcieniach złota obszyłam drobnymi czarnymi koralikami a każdy z nich połączyłam ze sobą złotymi koralikami Fire Polish. Każdy z guzików po obszyciu ma około 1,7 cm średnicy i jest podszyty czarną ekoskórą. Długość bransoletki to ok. 15 cm, ale liczyłam się z tym, że każdy nadgarstek jest różny, więc wszyłam specjalnie dłuższy pozłacany łańcuszek co umożliwi regulację i dzięki temu bransoletka będzie pasować na każdą rękę. Całość zapinana na tak zwany karabińczyk.
Niestety znowu nie eksperymentowałam z kolorami, gdyż miałam problem z doborem odpowiedniego odcienia koralików do tak różnych kolorów złota. Postawiłam więc znowu na klasyczną czerń.
Niestety znowu nie eksperymentowałam z kolorami, gdyż miałam problem z doborem odpowiedniego odcienia koralików do tak różnych kolorów złota. Postawiłam więc znowu na klasyczną czerń.
czwartek, 17 września 2015
Guziki-sztyfty
Kolczyki, które widzicie na zdjęciu poniżej, wykonałam do wakacyjnych stylizacji, więc post jest już nieco opóźniony.
Sztyfty od ponad dwóch miesięcy były testowane (noszone) i mimo że wykonałam je z guzików i posrebrzanych sztyftów to sprawdzają się podobno bardzo dobrze i nie różnią się niczym od zwykłych kolczyków kupionych w sklepie.
Sztyfty od ponad dwóch miesięcy były testowane (noszone) i mimo że wykonałam je z guzików i posrebrzanych sztyftów to sprawdzają się podobno bardzo dobrze i nie różnią się niczym od zwykłych kolczyków kupionych w sklepie.
czwartek, 20 sierpnia 2015
Z czerwieni na złoto
Kupiłam dwie tubki farb akrylowych: złotą i srebrną chciałam je przetestować na biżuterii z modeliny. Musiałam osobiście zobaczyć, jak się prezentują i sprawdzają podczas noszenia, zanim zacznę je wykonywać na większą skalę. Nie sądziłam, że szybko nadarzy się do tego okazja, a tu proszę...
czwartek, 5 lutego 2015
Chmurki-kolczyki
Kolejny mały drobiazg o wymiarach 1,2cm x 1cm. Sztyfty w kształcie chmurek zrobiłam z pozłacanych spinaczy biurowych. Odnowiłam stary pomysł kiedyś pokazywałam Wam jak można zrobić w ten sposób kolczyki serduszka w poście "Serca dwa".
środa, 26 listopada 2014
Podwójne pierścionki z łańcuszkami
Trochę nietypowe, takie inne, delikatne, w kolorze złotym, z dodatkiem łańcuszków. Takie o to pierścionki zrobiłam tym razem. W ostatnim czasie złoty kolor u mnie króluje i nie mówię tu o robieniu z siebie choinki, ale wydaje mi się, że noszenie dodatków, elementów w tym kolorze ożywia skromne stylizacje, a niekiedy nadaje, im elegancji.
wtorek, 15 lipca 2014
Zakręcony komplet
Tym razem bardziej elegancki komplecik składający się z bransoletki i kolczyków wykonany ze spinaczy biurowych i perełek. Mam już całkiem sporo biżuterii robionej ze spinaczy. Zakładając bloga miałam jedynie pomysł na to, że będę na nim wystawiać rzeczy, które zrobię nie myślałam, wtedy o tym z czego będę je wykonywać, a tu proszę małą łatwo dostępną rzecz można tak kreatywnie wykorzystać. Inni prezentują na swoich blogach rzeczy wykonane z mas plastycznych, papieru, sznurków, koralików, a u mnie znakiem rozpoznawczym stanie się chyba biżuteria robiona właśnie ze spinaczy biurowych :)
środa, 28 maja 2014
Minimalizm
Coś nowego w kolekcji. Pierścionek ze spinaczy do papieru i koralików, inspiracją do zrobienia go były kolczyki z postu "Serca dwa", chciałam też spróbować stworzyć coś innego niż bransoletki, wisiorki, czy kolczyki, a pierścionków nie robiłam jeszcze nigdy, więc o to moje dzieło. Cały pierścionek pomalowałam lakierem bezbarwnym, aby się nie ścierał. Jak tak teraz patrzę na niego to wydaje mi się łatwy do zrobienia, ale na początku to nie wiedziałam nawet jak mam zacząć. Miałam pomysł w głowie musiałam go tylko zrealizować.
czwartek, 15 maja 2014
Serca dwa
Siedząc przy biurku w mojej głowie powstał pomysł na kolczyki ze spinaczy do papieru, a konkretnie na serduchowe sztyfty. Krok po kroku możecie zobaczyć jak powstały.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









.jpg)



